Święta tuż, tuż
Wtorek 18 grudnia 2012
Wierszykami i piosenkami dzieci z przedszkola nr 2 im. Małego Odkrywcy w Sulęcinie przywitały Świętego Mikołaja, który tradycyjnie odwiedził je 6 grudnia.
Grudzień nierozerwalnie łączy się ze Świętym Mikołajem. Dlaczego akurat ta on przynosi nam prezenty? Otóż Święty Mikołaj, biskup Miry, ze względu na przypisywane mu uczynki (cały swój majątek rozdał biednym i potrzebującym osobom), został pierwowzorem postaci rozdającej prezenty dzieciom. W Polsce Święty Mikołaj odwiedza nas dwa razy – 6 grudnia (jest to rocznica śmierci biskupa Mikołaja - w ten dzień grzeczne dzieci rano znajdują pod poduszką paczkę z łakociami) oraz w wigilię świąt Bożego Narodzenia (ta tradycja przywędrowała do nas z krajów anglosaskich. Prezenty znajdujemy pod świąteczną choinką). Święty Mikołaj to najczęściej uśmiechnięty grubasek o czerwonych policzkach i długiej białej brodzie. Ubrany jest w czerwony strój wykończony białym futerkiem. Przybywa do nas z dalekiej północy, z okolic Koła Polarnego.
Wszystkie dzieci przez cały rok z niecierpliwością czekają na przyjście Świętego Mikołaja. Przedszkolaki z sulęcińskiej „dwójki” były na jego wizytę znakomicie przygotowane. Panie wychowawczynie zadbały, by każdy malec umiał zaśpiewać piosenkę lub opowiedzieć wierszyk przybyszowi z dalekiej Laponii. Mikołaj był bardzo zadowolony i w związku z tym, że wszystkie dzieci były grzeczne lub przynajmniej obiecały poprawę, każdemu wręczył mikołajkową paczkę. Radość maluchów była ogromna. Teraz wszyscy czekają na tą jedną w roku magiczną noc, gdy spełniają się marzenia.
W rolę Świętego Mikołaja wcielił się nasz redakcyjny kolega Adam Piotrowski, który jest jednocześnie przewodniczącym rady rodziców w przedszkolu. Pozostaje pytanie, czy w mijającym roku również był grzeczny…?
(Red.)





