Skończmy z „panowaniem”

Wtorek 18 czerwca 2013

Nadeszły takie czasy, że ogólnoświatowa sieć zwana także internetem trafiła pod strzechy właściwie każdego Polaka. Kto nie szarpnął się na komputer, ma sieć w torebce lub w kieszeni – ukłon w stronę coraz to nowocześniejszych komórek, które typowymi telefonami są już tylko z nazwy.

Fakt coraz szerszej dostępności internetu w kraju wykorzystali szybko nasi włodarze. Obecnie nie ma w Polsce gminy lub powiatu, który nie brylowałby w sieci. To brylowanie niektórym wychodzi lepiej, a niektórym… cóż, są samorządy, których witryny wyglądają jak plansza z gry nieodżałowanego Commodore z lat 90. Ale nie to jest przecież ważne. Ważne jest to, że mieszkańcy mają możliwość śledzenia na bieżąco tego, co dzieje się w danej gminie, powiecie, itp. A czy dzieje się sporo? To już zależy od administratora strony (sic!), nad którym góruje wójt, burmistrz lub starosta. Bo to właśnie oni decydują, czy wiadomość taka i taka jest warta przedstawienia opinii publicznej lub czy podczas otwarcia, dajmy na to, nowej szkoły broń Boże nie pokazał się wyborczy konkurent (dawny lub przyszły). Ale, co zauważyłem na jednym z forów, internautów najbardziej wkurzają takie opisy wydarzeń, w których aż roi się od „Panów”. Owszem, istnieje forma grzecznościowa, np. w listach, zaproszeniach, gdzie pełnione funkcje piszemy z wielkich liter. Ale czy naprawdę konieczne jest pisanie w sieci „Pani Dyrektor”, zamiast po prostu „dyrektorka”? Czy „Pan Wiceprzewodniczący Rady Powiatu” obraziłby się, gdyby zabrali mu tego „Pana”, a resztę (oczywiście z wyjątkiem nazwiska) napisano by normalnie, tzn. z małych liter? A czy patronat „Pani Poseł na Sejm” lub „Pana Burmistrza” straciłby na wartości, gdyby owych patronów wymieniono po ludzku? I po co silić się na „Wójta Gminy Takiej i Takiej Pana…”, skoro można napisać „wójta (i tu nazwa gminy)”? Całości dopełnia „Starosta Sulęciński” lub „Pan Starosta” w co drugim newsie powiatowym. Potrzebne to? Na to pytanie odpowiedź znają tylko ci powyżsi. I czy sami każą swoim podwładnym pisać w ten sposób, czy może to zwykła nadgorliwość tych ostatnich – to nieistotne. Istotne jest, drodzy włodarze, że newsy tak przedstawiane są po prostu niezwykle sztuczne. I z pewnością nie wywołują zainteresowania pracami samorządu. Jedyne co wywołują, to uśmiech zażenowania.

 

Wojciech Obremski

 

Redaktor naczelny

wykonanie: gardziejewski.pl

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką dotyczącą cookies. Zamknij