Kto okrada mieszkańców?

Niedziela 14 września 2014

- To już prawdziwa plaga! Gdzie jest policja?! – Takie uwagi słychać niemal w całym Sulęcinie. Mieszkańcy miasta twierdzą, że w krótkim czasie na jego terenie doszło do około pięćdziesięciu włamań. Na sulęcinian padł blady strach.

 

- Słyszałam o tych włamaniach, zresztą kto nie słyszał – mówi nam napotkana na ul. Żeromskiego kobieta (nie chciała nazwiska w gazecie). – Odkąd wnuk kupił mi nowy telewizor, to wychodzę z domu tylko wtedy, kiedy muszę. Ale w październiku mam jechać do sanatorium. Co to będzie, kiedy wrócę? – kręci głową sulęcinianka.

 

Biorą się za domki i bloki

 

Z naszych informacji wynika, że ok. 50 włamań dokonano w pierwszej połowie sierpnia, ale już pod koniec czerwca na forum „Gazety Lubuskiej” pojawił się taki oto wpis: „W ostatnim czasie często słyszy się o okradaniu domów w nocy, podczas gdy właściciele niczego nieświadomi śpią. Słyszałam o kilku takich przypadkach. Gdzie jest policja?”

Dowiedzieliśmy się, że włamywacze nie działają w ciemno, mają świetne rozeznanie. – Wybierają zamożnych mieszkańców i włamują się do ich domów. Ale nie gardzą też mieszkaniami w blokach – mówi nasz informator. Dodaje, że złodzieje są coraz bardziej bezczelni i działają w biały dzień. – Słyszałem o przypadku, gdy pewna kobieta poszła odwiedzić sąsiadkę, która mieszka piętro wyżej. Wróciła po godzinie, a mieszkanie było doszczętnie splądrowane – opowiada mężczyzna. Podobno ofiarą włamywaczy padło już kilku lekarzy, prawników i handlowców. – Wiedzą, gdzie uderzyć. A policja mogłaby być bardziej skuteczna. Pewna mieszkanka, idąc wieczorem ul. Ekkela zobaczyła podejrzanych typów. Słysząc o tym, co dzieje się w mieście, wezwała policję. Jednak tamci szybko dali nogę. I nic dziwnego, skoro radiowóz przyjechał… na sygnale – opowiada inny mieszkaniec Sulęcina.

 

Tylko pięć włamań

 

Sulęcińscy policjanci przyznają, że włamania były. Prostują jednak ich liczbę. - Od początku roku do chwili obecnej na terenie Sulęcina odnotowaliśmy pięć włamań do domków jednorodzinnych i jedno włamanie do mieszkania w bloku. W maju zgłoszono dwa włamania, w lipcu dwa oraz w sierpniu także dwa – mówi nam st. asp. Alina Słonik z Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie. Podkreśla, że schemat działania sprawców w każdym przypadku był bardzo podobny – sprawcy wchodzili do domów jednorodzinnych przez okno balkonowe, natomiast ich łupem w głównej mierze padały pieniądze oraz biżuteria.

Dowiedzieliśmy się, że w Komendzie Powiatowej Policji w Sulęcinie została powołana grupa policjantów, która zajmuje się tym zagadnieniem. Mundurowi zbierają informacje oraz prowadzą czynności operacyjne w celu wykrycia sprawców włamań.

 

Wojciech Obremski

 

 

Policjanci apelują

 

Sulęcińscy policjanci proszą mieszkańców miasta, by nie rozpowszechniali nieprawdziwych danych dotyczących ilości włamań. Według policji informacje przekazane na forum przez mieszkańców są nieprawdziwe i niesamowicie wyolbrzymione. Policjanci apelują także o wzmożoną ostrożność i czujność sąsiedzką. Radzą nie udzielać informacji o sąsiadach osobom, których nie znamy, a które w ten sposób mogą prowadzić rozpoznanie. Apel dotyczy również zwrócenia uwagi na wszelkie budzące podejrzenia zachowanie osób w pobliżu klatek schodowych, piwnic czy przy domofonach. W przypadku zauważenia podejrzanych pojazdów oraz osób w rejonie posesji, zapamiętajmy numer rejestracyjny, cechy szczególne wyglądu i ubioru, niezwłocznie powiadamiając o tym sulęcińską policję pod nr tel. 112, 997 lub 95 755 06 11.

 

wykonanie: gardziejewski.pl

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką dotyczącą cookies. Zamknij