Dawno stępione zęby

Wtorek 18 czerwca 2013

Kiedy 20 lat temu dinozaury Spielberga podbijały kina całego świata, mówiło sie o swoistym fenomenie. Był to bowiem początek nowej ery w dziedzinie efektów specjalnych.

 

 

Pamiętacie te superdługie kolejki do kin w 1993 r.? Wtedy nie było ważne, czy jest się wielbicielem prehistorycznych gadów, czy fanem „Dynastii” – w szranki o bilety stanęli wszyscy. I nic dziwnego: Spielberg tchnął w ówczesne kino powiew świeżości w postaci komputerowych efektów specjalnych. Owszem, stosowano je już wcześniej, ale nigdy na taką skalę. Dodajmy do tego zgrabny, napisany w oparciu o bestseller Michaela Crichtona scenariusz, wartką akcję, sporo krwi… nic dziwnego, ze dinomania ogarnęła świat.

Dziś, z okazji 20 - lecia tamtych wydarzeń, „Jurassic Park” ponownie gości na ekranach kin. Tym razem, a jakże, w 3D. I nie wiadomo, czy krwiożerczym gadom stępiły się zębiska, czy może archaiczne już nieco efekty dawno się nam opatrzyły, a może dinozaurów mamy o prostu po dziurki w nosie? Dość, że sale multipleksów (nie tylko zresztą w Polsce) świecą pustkami. Dlatego warto przemyśleć, czy wprowadzanie do kin kolejnych części trylogii w formacie 3D ma sens. Tym bardziej, ze pozostałe dwie odsłony każdy zna równie dobrze z telewizji, jak (niegdyś kultowy) początek dino-sagi. Jednak klasyka ma to do siebie, że nigdy się nie starzeje. Dlatego polecamy z czystym sumieniem.

 

Wojciech Obremski

wykonanie: gardziejewski.pl

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką dotyczącą cookies. Zamknij