Budżet obywatelski głosem wszystkich mieszkańców
Wtorek 18 czerwca 2013
W ciągu ostatnich 25 lat nasz kraj zmienił się nie do poznania. Od gospodarki centralnie planowanej, komitetów wojewódzkich i miejskich przeszliśmy do kapitalizmu, sejmików i rad. Wszystkie organy władzy są wybierane w wyborach powszechnych. Wybierając swoich przedstawicieli, decydujemy jednocześnie o kierunkach rozwoju gminy, jej przyszłości itp. Taki system ma jednak również swoje wady. Wybrani przez nas radni często nie wiedzą na czym nam – społeczeństwu zależy najbardziej. Problemem są niezbyt częste kontakty, zabieganie, brak czasu. Często nawet nie wiemy, kto jest radnym z naszej ulicy lub dzielnicy. A jednak jestem przekonany, że na co dzień spotykamy się z często drobnymi sprawami i sytuacjami, która aż krzyczą o zmianę i działanie. O naszym przypadku dyskutujemy ze znajomymi, rodziną i sąsiadami i okazuje się, że oni również podzielają nasze zdanie. Tylko „władze” jakby problemu nie dostrzegają… Na szczęście system polityczny i społeczny w Polsce wciąż się rozwija i umożliwia lokalnym społecznościom bezpośrednie decydowanie o kolejnych inwestycjach gminnych. Mam tu na myśli tzw. „budżet partycypacyjny” inaczej nazywany też „budżetem obywatelskim”. To coraz bardziej popularna w naszym kraju inicjatywa mająca włączyć mieszkańców w proces zarządzania swoją gminą.
Czym jest budżet partycypacyjny?
Z definicji jest to proces decyzyjny, w ramach którego mieszkańcy współtworzą budżet swojego miasta. Z budżetu gminy zostanie wyodrębniona część pieniędzy, o których przeznaczeniu będą decydować bezpośrednio mieszkańcy gminy. O reszcie tak jak dotąd nadal będzie decydowała rada miejska. Proces decyzyjny w takim przypadku może wyglądać różnie – mieszkańcy mogą się spotkać na specjalnie powołanym do tego celu zebraniu i dyskutować o najważniejszych celach gminy na najbliższy rok. Na końcu mieszkańcy w określony przez radę sposób zagłosują za propozycjami, które chcieliby włączyć do realizacji.
W drodze do celu
Byśmy mogli współdecydować o tym, na co ma być przeznaczona część budżetu Sulęcina konieczne jest podjęcie kilku kroków:
Krok 1 – Rada Miejska Sulęcina musi wcielić w życie zasady budżetu partycypacyjnego przegłosowując na jednej z sesji stosowną uchwałę. By przekonać Radę Miejską i burmistrza Sulęcina do pomysłu budżetu obywatelskiego proponuję zebrać podpisy poparcia dla tej obywatelskiej inicjatywy. Na s. … Przekroju Lokalnego drukujemy formularz, na którym po wycięciu można składać podpisy poparcia (wcześniej możemy formularz skserować). Karty z podpisami proszę dostarczać lub przesyłać na adres redakcji: ul. Kościuszki 22A/3, 69-200 Sulęcin. Im więcej będzie głosów za przyjęciem w gminie zasad budżetu partycypacyjnego, tym większa szansa, że uda się przekonać do tego burmistrza i radę.
Krok 2 – gmina w rocznym budżecie zapisze odpowiednią kwotę, o której wydaniu będą decydować mieszkańcy (np. 200.000 zł).
Krok 3 – spotkanie otwarte dla wszystkich mieszkańców gminy, na którym zostaną spisane pomysły do realizacji z budżetu obywatelskiego.
Krok 4 – Rozdysponowanie wśród mieszkańców formularzy, na których mogą wypisać swoje wnioski do realizacji. Kwestionariusze te we współpracy z Urzędem Miejskim można przekazać również za pośrednictwem gazety. Każda rodzina będzie mogła na nim wpisać swoją propozycję. Te które zbiorą największą ilość głosów zostaną przez gminę zrealizowane.
Zalety
Budżet partycypacyjny ma wiele zalet. Przede wszystkim angażuje lokalna społeczność w proces zarządzania ich miastem. Dodatkowo pozwala uzyskać od mieszkańców szereg cennych i szczegółowych informacji dotyczących tego, jak miasto lub cała gmina funkcjonuje i czego oczekują jej mieszkańcy. Wdrożenie budżetu partycypacyjnego i jego coroczne powtarzanie ma niewątpliwy wpływ na tworzenie społeczeństwa obywatelskiego. Mieszkańcy gminy mają w końcu pozycję równorzędną z politykami i urzędnikami, bo to oni bezpośrednio podejmują decyzję o tym na co ma być przeznaczony część pieniędzy z ich podatków.
Przykłady
W 2012 r. budżet obywatelski wprowadziły m.in. Zielona Góra i Gorzów Wielkopolski. W ich przypadku pomysł okazał się dużym sukcesem. W Zielonej Górze na budżet obywatelski przeznaczono 3 mln zł. Przykładów inwestycji, na które mogliby głosować mieszkańcy Sulęcina można mnożyć:
- remont chodnika w parku obok gimnazjum w Sulęcinie
- budowa chodnika w Trzemesznie Lubuskim
- położenie nawierzchni drogi na ul. Spokojnej w Sulęcinie
- budowa placu zabaw w okolicy ul. Pineckiego w Sulęcinie
To tylko wycinek. Najważniejsze jednak, że sami będziemy mogli podjąć decyzję o tym co jest dla nas najważniejsze.
Adam Piotrowski





